Zatrzymać czas. Profesor Arleta Galant w „Głosach Humanistyki”
Profesor Arleta Galant: „Humanistyka nie polega na spektakularności, na byciu popularnym. Polega na wszystkim, co jest na przeciwnym biegunie. Wydaje mi się, że bez humanistyki my po prostu jesteśmy sami dla siebie nieważni”.
W tym odcinku gościmy literaturoznawczynię z Uniwersytetu Szczecińskiego. Rozmawiamy o wpływie gender studies na nasz sposób czytania, literaturze kobiecej i męskiej oraz potrzebie spowolnienia tempa życia.
Zagubieni w szczecińskich uliczkach
Do Szczecina dotarliśmy porannym pociągiem. Już na peronie dało się odczuć niepowtarzalny klimat portowego miasta – w oddali słońce odbijało się od szerokiej tafli wody, a zewsząd dobiegały krzyki mew. Choć widok zachęcał do dłuższego zatrzymania się w zachwycie, nie mogliśmy sobie na to pozwolić – od Uniwersytetu Szczecińskiego dzieliło nas kilkanaście minut pieszej wędrówki.
Choć otrzymaliśmy wskazówki, jak dotrzeć na miejsce, kilka razy weszliśmy w niewłaściwą złą uliczkę. Odetchnęliśmy z ulgą, dopiero gdy ujrzeliśmy charakterystyczne budynki z czerwonej cegły, jednak po przekroczeniu pierwszych drzwi zaczęliśmy błądzić na nowo. Na szczęście na korytarzach spotkaliśmy życzliwych portierów i wykładowców, którzy pokierowali nas do sali, której szukaliśmy. Lekko zdenerwowani zapukaliśmy do drzwi gabinetu. Gdy się otworzyły i przywitała nas z serdecznym uśmiechem profesor Arleta Galant, stres natychmiast ustąpił.
Wnętrze gabinetu było skromne i przytulne. Przez duże okno wpadało słońce, oświetlając książki poustawiane w różnych zakątkach pomieszczenia. Na środku stał niewielki stolik, a na nim wazon ze świeżymi tulipanami. Pani profesor przygotowała dla nas karafkę z wodą, soki, drożdżówki i serusie. Nie zwlekając, usiedliśmy do stołu i rozpoczęliśmy rozmowę.
Czy profesor Arleta Galant jest superbohaterką, której szukamy?
Badaczka literatury polskiej „z krwi i ciała”
Arleta Galant jest literaturoznawczynią i profesorką Uniwersytetu Szczecińskiego. Zajmuje się teorią i historią literatury polskiej oraz jej krytyką i interpretacją. W obszarze jej zainteresowań badawczych leżą literatura kobiet, feministyczna krytyka literacka oraz szeroko rozumiana problematyka gender w narracjach literackich, autobiograficznych i eseistycznych. W swoich analizach podejmuje refleksję nad etycznym i empatycznym wymiarem lektury. Sama określa się mianem „badaczki prowincjonalnej”, ponieważ z niecentralnych perspektyw badawczych można dostrzec znacznie więcej.
Uważam, że humaniści powinni być z krwi i ciała, a dopiero później z myśli.
W 2015 r. na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu uzyskała habilitację w zakresie literaturoznawstwa, ze specjalnością historia i teoria literatury polskiej XX wieku, na podstawie monografii „Prowincje literatury. Polska proza kobiet po 1956 roku”.
Od 2004 r. prowadziła zajęcia w ramach gender studies na Uniwersytecie Warszawskim, jednak zdecydowała się wrócić do rodzinnego Szczecina. Obecnie pracuje w Instytucie Literatury i Nowych Mediów Uniwersytetu Szczecińskiego. W latach 2016–2020 była koordynatorką studiów pisarskich na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego.
Była wykonawczynią w dwóch zespołowych projektach badawczych: „Po(st)graniczne narracje miejskie. Literackie i archiwalne re-konstrukcje żydowskiego Szczecina” (Narodowe Centrum Nauki, Sonata 2, 2012–2016, Uniwersytet Szczeciński) oraz „Konstelacje krytyczne” (Narodowy Program Rozwoju Humanistyki 2016–2021, Uniwersytet Jagielloński).
Za osiągnięcia naukowe wielokrotnie otrzymała nagrodę indywidualną II stopnia JM Rektora Uniwersytetu Szczecińskiego (2011, 2014, 2016, 2019), a w 2023 r. została wyróżniona nagrodą JM Rektora Uniwersytetu Szczecińskiego za szczególne osiągnięcia dydaktyczne.
Autorka i redaktorka wielu publikacji
Nasza rozmówczyni jest autorką książek:
- „Prywatne, publiczne, autobiograficzne: o dziennikach i esejach Jana Lechonia, Zofii Nałkowskiej, Marii Kuncewiczowej i Jerzego Stempowskiego” (Wydawnictwo DiG, 2010);
- „Prowincje literatury. Polska proza kobiet po 1956 r.” (Wydawnictwo Uniwersytetu Szczecińskiego, 2013);
- „Zwroty krytyczne. Szkice i studia nie tylko o literaturze” (Wydawnictwo Universitas, 2018);
współredaktorką i współautorką kilku tomów zbiorowych, w tym:
- „Pisarstwo kobiet pomiędzy dwoma dwudziestoleciami” (współred. I. Iwasiów, Wydawnictwo Universitas, 2011);
- „Kobieta, literatura, medycyna” (współred. A. Zawiszewska, Wydawnictwo Uniwersytetu Szczecińskiego 2016);
- „Monady. Polsko-niemiecko-żydowskie po(st)graniczne narracje miejskie” (współred. E. Kasucki, P. Krupiński, P. Wolski, Wydawnictwo Austeria, 2015)
oraz autorką szkiców i artykułów naukowych, m.in.:
- „Biograf, czyli kto? Spór o Kapuścińskiego non-fiction” („Poznańskie Studia Polonistyczne”, 2019, str. 277–285);
- „Nie tylko eseistyczne »ty«” („Autobiografia”, 2018, str. 37–45);
- „Nogi. Męskość i niepełnosprawność w Szpitalu Czerwonego Krzyża” Michała Choromańskiego” („Przestrzenie Teorii”, 2020, str. 345–356);
- „Na falach, lądach, marginesach. O metaforach i możliwościach feministycznej historii literatury” („Forum Poetyki”, 2017, str. 22–30);
- „Literatura z niepełnosprawnościami. Zarys możliwych lektur” („Czas Kultury”, 2019, str. 41–46).
Jej teksty są publikowane w licznych czasopismach, m.in. „Wielogłos”, „Czas Kultury”, „Ruch Literacki”, „Przestrzenie Teorii” i „Forum Poetyki”. Współpracowała także z pismami literackimi, takimi jak „Arkusz”, „Twórczość”, „Kresy” i „Pogranicza”. Uczestniczy w różnych wydarzeniach literackich, ostatnio jako panelistka festiwalu Literacki Sopot.
Małe literackie rewolucje
W trakcie naszej rozmowy profesor Galant wielokrotnie podkreślała, że jej praca badawcza nie ma na celu zrewolucjonizowania świata. Bardziej od spektakularnych zmian interesują ją te niewielkie: codzienne zachwyty, odkrycia i satysfakcja z dobrze napisanej publikacji. W jej ujęciu literaturoznawstwo to nie pogoń za wielkimi ideami, lecz przestrzeń małych rewolucji, które kształtują dyscyplinę i wspierają rozwój osobisty badacza. Humanistyka to dla naszej rozmówczyni ciągłe poszukiwanie prawdy, zarówno emocjonalnej, jak i społecznej, a także refleksja nad tym, jak literatura staje się częścią naszej wspólnej opowieści.
O zmianie rewolucyjnej świata nigdy, szczerze mówiąc, nie myślałam. Zawsze wydawało mi się, że ciekawe są zmiany bardzo prozaiczne, małe i że tam się dzieją prawdziwe rewolucje. Moja praca zapewnia mi samorozwój, nawet na tak małą skalę. Właściwie dlaczego ma być wielka? Kto powiedział, że ma być wielka?
Czy literatura ma płeć?
Jednym z istotnych wątków rozmowy była kwestia kobiecości w literaturze. Profesor Galant zwróciła uwagę, że kobiecość – podobnie jak męskość – jest kategorią krytyczną, nieuchwytnym ideałem, do którego się dąży, ale nigdy nie można go osiągnąć. Z tego powodu literatury nie należy dzielić na kobiecą i męską. Krytyka feministyczna pozwala spojrzeć na dzieła z bardziej zniuansowanej perspektywy, a gender studies otwierają jeszcze szersze pole interpretacji, podważając kategorie męskości, kobiecości i relacji między płciami. Dzięki takiemu podejściu literaturoznawstwo staje się nie tylko analizą tekstów, lecz także narzędziem do refleksji nad tożsamością i rolami społecznymi.
„Humanistyka nie jest viralem”
Profesor Galant mówiła również o tym, jak w dzisiejszych warunkach akademickich coraz trudniej znaleźć czas na pracę badawczą, czytanie i pisanie. W jej opinii humanistyka wymaga cierpliwości i refleksji, a przyspieszenie tempa oraz wymóg „viralowości” działa na jej niekorzyść. „Humanistyka nie jest viralem” – podkreślała. „Nie może być sensacyjna, bo jej rolą jest komplikować sprawy, dzielić włos na czworo i krytycznie analizować rzeczywistość”. Taka postawa, choć niepopularna, jest według niej niezbędna, aby literatura i humanistyka mogły zachować swoją wartość.
Bieganie, rower i działka
Prywatnie profesor Galant żartuje, że miała zostać mistrzynią Polski w biegu na 100 metrów – dopóki nie okazało się, że inni biegają szybciej. Jest zapaloną rowerzystką – właśnie podczas jazdy odnajduje przestrzeń do medytacji i wewnętrznej regulacji. Jej rowerowe podróże prowadziły m.in. przez Bornholm, Polskę i Niemcy, w tym wyspę Rugię. Wcześniej wybierała wakacje rowerowe w towarzystwie przyjaciół, obecnie częściej decyduje się na samotne wyprawy. Od niedawna odkrywa także uroki pracy na działce.
W tym odcinku
Wyruszysz w podróż przez różne oblicza literaturoznawstwa – od małych rewolucji w badaniach naukowych po szerokie refleksje nad kondycją humanistyki i miejscem literaturoznawcy w akademii. Odkryjesz, że literatura może być narzędziem empatii. Zrozumiesz, w jaki sposób gender studies zmieniają nasze myślenie o tożsamości i czemu w świecie wyścigu szczurów warto dać sobie przyzwolenie na spowolnienie. Rozmowa zachęca do refleksji nad własnym tempem życia, nad tym, co naprawdę ważne, i nad tym, gdzie w małych rzeczach kryją się wielkie wartości.
Poznasz odpowiedzi na pytania:
- O co chodzi w pracy literaturoznawcy?
- Czego literatura uczy o mniejszościach?
- Jak czytać empatycznie?
- Czy literaturoznawstwo traci na ważności?
- Jak studenci odnoszą się do gender studies?
- Jak odbiera się nam czas?
- Czy publikacje naukowe muszą mieć czytelników?
- Jak być humanistką spełnioną?
- Po co uczyć się czytać i pisać?
- Dlaczego nie lubi się humanistów?
- Czy możemy zwolnić?
Posłuchaj odcinka!
Chcesz spojrzeć na literaturę i humanistykę z nowej perspektywy i poszukać inspiracji do zwolnienia tempa w codziennym życiu? Profesor Arleta Galant pokazuje, że literaturoznawstwo nie jest zamkniętą dyscypliną, lecz przestrzenią do zadawania pytań o tożsamość, relacje, empatię i doświadczenia społeczne. Jeżeli interesuje cię, jak krytyka feministyczna i gender studies zmieniają sposób czytania, w jaki sposób literatura może uczyć wrażliwości i czemu humanistyka wciąż jest potrzebna – ten odcinek jest dla ciebie!
Jeśli chcesz poznać więcej inspirujących postaci humanistyki i nauk społecznych, śledź media społecznościowe „Głosów Humanistyki” i bądź na bieżąco z kolejnymi odcinkami!