W wizjach przyszłości zanika granica między życiem wirtualnym a realnym. Ludzie wchodzą w bliskie relacje z robotami, z którymi muszą też konkurować o miejsca pracy. W tym świecie projektanci próbują zaspokajać potrzeby… ludzi i robotów? Dystopia? Jakie będzie projektowanie w przyszłości? Zdominują je nowe technologie? A może nastąpi nieoczekiwany powrót do analogowości? Czy w świecie VUCA jakiekolwiek prognozy mają sens? Wyjaśnia dr Anita Basińska, socjolog, kierownik Katedry Projektowania School of Form.

Ewa Pluta: Kiedyś mówiło się, że świat oszalał, teraz modne jest hasło „świat VUCA”. Kryje się pod nim rzeczywistość: zmienna, niepewna, złożona, niejednoznaczna. Czy w takich warunkach prognozowanie przyszłości ma sens?

dr Anita Basińska:

Prognozować zawsze można, ale na ile te przewidywania będą trafne – to już inna sprawa. Prognozy buduje się na analizie zjawisk z przeszłości i tych zachodzących w teraźniejszości, zakładając, że przyszłość można przewidzieć i w pewnym sensie kontrolować. Problem w tym, że dziś zmiany zachodzą znacznie szybciej niż kiedyś, i to we wszystkich obszarach funkcjonowania człowieka. Coraz trudniejsze jest zatem prognozowanie, szczególnie długookresowe, w oparciu o aktualne wyobrażenia i wiedzę.

Mimo to badacze i futuryści budują wizje przyszłości, podobnie jak projektanci na przykład w ramach designu spekulatywnego. Co rusz pojawiają się nowe utopie i dystopie pokazujące, jak będzie wyglądał świat w 2050 roku. Niektóre są absurdalne. Oczywiście pojawiają się w nich roboty, z którymi mamy wchodzić w relacje intymne, czego niektórzy oczekują już dziś. Jak pewna Francuzka, studentka robotyki, która w ramach dyplomu zaprojektowała robota. Teraz czeka, aż prawo się zmieni, by móc z nim zawrzeć formalny związek.

W tych wizjach sztuczna inteligencja przejmuje kontrolę nad człowiekiem. Na przykład zanim ludzie umówią się na randkę, sprawdza, czy do siebie pasują, a na dalszych etapach decyduje, kiedy powinni się ożenić i ile mieć dzieci. Niektóre prognozy idą dalej: medycyna tak się rozwinie, że kobiety nie będą musiały zachodzić w ciążę; dzieci będą hodowane w laboratoriach lub w specjalnych pojemnikach przypominających akwarium, które możemy postawić w salonie.

Ewa Pluta: Tu rolą projektanta byłoby zaprojektowanie user-friendly akwarium dla dziecka? A nieco bardziej przyziemne prognozy?

dr Anita Basińska: Dziś mówi się dużo o designie empatycznym, zorientowanym na człowieku i jego potrzebach. Ale człowiek nie funkcjonuje w próżni, tylko w konkretnym otoczeniu. Ono się zmienia. Projektanci próbują więc podążać za zmianami. Świadczy o tym chociażby popularny trend ekoprojektowania – poszukiwania rozwiązań przyjaznych dla środowiska. Pojawia się coraz więcej biomateriałów, z włókien roślinnych czy grzybów. To ciągle jednak początkowa faza. Jeszcze nie wiemy, jaki wpływ na środowisko będzie mieć masowa produkcja biomateriałów i ile zasobów ona faktycznie zużyje.

Projektanci będą musieli zmierzyć się z nowymi potrzebami odbiorców, którzy chcą rzeczy trwalszych, dobrych jakościowo. Jednorazowość wywołuje w nich coraz częściej frustrację. Wydaje się, że zwiększa się też świadomość planowanego postarzania produktu. Pralka, za którą płaci się niemałe pieniądze, po pięciu latach użytkowania, jeśli dobrze pójdzie, wypada z obiegu. Kluczowe staje się pytanie, jak sobie radzić z nadmiarem przedmiotów? I kolejne: jak zaprojektować produkt, żeby po wykorzystaniu nadawał się do recycklingu? Choć to nie tylko odpowiedzialność projektanta, lecz także producentów, którzy zbyt często patrzą na produkt jedynie przez pryzmat opłacalności.

Ewa Pluta: Można podjąć wyzwanie rzucone przez blogera Leo Babautę – ograniczyć stan posiadania do maksimum 100 rzeczy.

dr Anita Basińska: Obawiam się, że gdybyśmy wszyscy w tej chwili zredukowali liczbę rzeczy do 100, a resztę wyrzucili, to do katastrofy doszłoby nie w 2050 roku, ale w 2025. Choć tak, chodzi o to, aby posiadać mniej i mniej kupować. Rozwiązaniem wydaje się raczej projektowanie przedmiotów na lata. Ten trend widać w modzie na rzemiosło, za którym często idzie lepsza jakość i trwałość, ale także niepowtarzalność. Nie ma jej w seryjnej produkcji, gdzie wszystko jest identyczne. Na kubku od ceramika widać ślad ręki. Czasem jest to ślad niedoskonałości, co nie jest postrzegane jako błąd, ale zaleta.

Ewa Pluta: To pewnie nie koniec wyzwań stojących przed projektantami.

dr Anita Basińska: W pewnym momencie podobało się nam, że jesteśmy dostępni cały czas. Natychmiast odbieramy telefon, szybko odpisujemy na mejle – najlepiej w ciągu 30 minut. Nie przeszkadza w tym nawet obecność drugiej osoby. Korzystanie z urządzeń mobilnych w trakcie rozmowy stało się tak powszechnym zjawiskiem, że aż ukuto specjalny termin, by je nazwać – phubbing. Z jednej strony jest strach, że coś przegapimy, więc ciągle jesteśmy online, z drugiej – nie dajemy rady żyć w ciągłym niedoczasie. To rodzi frustrację i chęć powrotu do analogowości.

Ewa Pluta: Nowa tendencja: YOMO zamiast FOMO? Czyli kiedyś baliśmy się, że coś nas ominie w mediach społecznościowych (Fear of Missing Out), a dziś świadomie odłączamy się od sieci (Joy of Missing Out). Co na to design?

Zaspokojenie potrzeby bycie offline to dla projektantów jedno z poważniejszych wyzwań. Już teraz projektuje się przestrzenie bez dostępu do Wi-Fi. Powstają rozwiązania, które mają niejako wymusić bycie offline, jak fotel Agaty Nowak adresowany do fonoholików. Mebel jest wyposażony w specjalną kieszeń na telefon, bardzo sprytną, bo blokującą zasięg. W fotelu można więc naprawdę wypocząć: nikt nagle nie zadzwoni, nie ma możliwości, by sprawdzić, co tam u znajomych na Facebooku. Luksus bycia niedostępnym, do którego prawdopodobnie będzie dążyć coraz więcej osób. Podobnie jak coraz więcej osób będzie chciało dbać o swoją prywatność. Ludzie zaczynają być zmęczeni monitoringiem w miastach, śledzeniem w internecie, zbieraniem danych na ich temat.

Przy czym o naszej przyszłości będzie decydować pokolenie Z, czyli urodzeni między 1996 a 2000 rokiem, oraz pokolenie Alfa, którego najstarsi przedstawiciele mają teraz 10 lat. Nie znamy ich na tyle, by przewidzieć, jak urządzą świat.

Zaspokojenie potrzeby bycie offline to dla projektantów jedno z poważniejszych wyzwań. Już teraz projektuje się przestrzenie bez dostępu do Wi-Fi. Powstają rozwiązania, które mają niejako wymusić bycie offline.

Ewa Pluta: Może pokolenia Z i Alfa będą chciały świata, w którym wiele ról dotąd zarezerwowanych dla ludzi przejmą roboty?

dr Anita Basińska: Dzisiaj na pewno my chcielibyśmy oddać w ręce robotów prace, które są nużące, powtarzalne, których nikt nie chce wykonywać, żeby móc zająć się czymś innym.

Na zajęciach z socjologii w projektowaniu poprosiłam studentów, czyli „zetów”, żeby przygotowali prognozę relacji społecznych w 2050 roku. Wydawało mi się, że w ich przewidywaniach dominować będą roboty, sztuczna inteligencja, rozszerzona rzeczywistość. W końcu to o ludziach z tego pokolenia mówi się, że urodzili się z myszką w ręku. Nowe technologie oczywiście były silnie obecne, ale co ciekawe, większość studentów przewidywała, że za 30 lat będzie więcej spotkań twarzą w twarz niż wirtualnych. Np. dzisiejsze parkingi w centrach miast opuszczą samochody, a zapełnią ludzie chętni do rozmowy ze znajomymi i nieznajomymi.

Być może przyszłość będzie upływać pod znakiem szukania balansu, ale nie między życiem prywatnym a pracą, lecz między rzeczywistością wirtualną a realną.

Ewa Pluta: Czyli u ludzkości bez zmian: ciągle szukamy balansu. Ale mamy też inne problemy: wykluczenie.

dr Anita Basińska: Wyraźne podziały społeczne już istnieją i możliwe, że w przyszłości będą się zaostrzać. Także dlatego, że kurczą się zasoby naturalne. Dostęp do nich może być dla wielu utrudniony albo wręcz niemożliwy, a to może rodzić radykalizm i inne „-izmy”. Ze względu na zmiany klimatyczne więcej ludzi będzie mieszkało w miastach, które są mniej zależne od pogody (ta migracja nazywa się już dziś migracją klimatyczną). A to rodzi nowe wyzwania: czy zasobów starczy dla wszystkich? Jak przeprojektować przestrzeń, żeby włączyć w nią różne grupy społeczne?

Być może przyszłość będzie upływać pod znakiem szukania balansu, ale nie między życiem prywatnym a pracą, lecz między rzeczywistością wirtualną a realną.

Wyzwaniem, także dla projektantów, jest też zaspokojenie potrzeb coraz bardziej starzejącego się społeczeństwa. Także w zakresie dostępu do przestrzeni. Mówi się dziś o srebrnej gospodarce czy srebrnym tsunami, w której osoby 65 plus traktuje się jak aktywnych konsumentów. Zresztą oni sami nie czują się seniorami, często nadal są bardzo sprawni, aktywni na rynku pracy, mają bogate życie towarzyskie. Projektanci powinni widzieć w nich potencjalnych odbiorców produktów oraz usług i badać ich potrzeby, które są inne niż na przykład millenialsów, ale nie mniej ważne. Wcześniej rozmawiałyśmy o projektowaniu trwałych i dobrej jakości produktów. Takich oczekują często starsze osoby, które też częściej niż młodzi deklarują przywiązanie do marek.

Zmiany społeczne wpłyną więc na projektowanie przestrzeni: projektowanie architektury inkluzywnej, przestrzeni przyjaznych także dla osób z różnymi ograniczeniami. I przestrzeni hybrydowych, w których światy wirtualny i fizyczny będą mogły się spotkać. Wszystko to w ramach poszukiwania balansu w życiu.

Świat, w którym żyjemy jest coraz bardziej niepewny, złożony, niejednoznaczny, szybko się zmienia, przez co staje się mniej przewidywalny. August Comte, ojciec socjologii, powiedział: wiedzieć to przewidzieć, żeby móc. Ale co zrobić w sytuacji, gdy aktualna wiedza to za mało, by przewidzieć?

258 Natalia Bieniasdr Anita
Basińska

kierownik Katedry Projektowania Uniwersytetu SWPS (School of Form), socjolog. Naukowo interesuje się przede wszystkim praktycznym zastosowaniem socjologii – badaniami społecznymi, metodologią prowadzenia badań, wykorzystaniem wiedzy socjologicznej w realnym życiu. Uczestniczyła w licznych projektach badawczych, w tym dotyczących designu w Domu Dziecka, kompetencji dzieci, kreatywności dzieci, funkcjonowania przedsiębiorstw (kultury organizacyjnej, działalności B+R), wolontariatu.

Artykuły

images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/plastic_recycling.jpg

Plastic, recycling, design – Dave Hakkens (Precious Plastic)

We sat with Dave Hakkens to talk about – among other things – his inspirations,…
images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/tekstylia.jpg

Tekstylia, tkactwo i włókiennictwo w designie ‒ Alicja Kaczmarek i Ewa Klekot

Tekstylia są nieodłączną częścią naszej codzienności. Można zaryzykować stwierdzenie, że bez nich nie funkcjonujemy. Są…
images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/nowe_rzemioslo.jpg

Nowe rzemiosło – Itemprojekt: Ewa Dulcet i Martyna Świerczyńska

Polscy projektanci, również ci początkujący, coraz częściej tworzą przedmioty tradycyjnymi metodami rzemieślniczymi. W dobie nachalnego…
images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/rzemioslo_przesyt_tesknota.jpg

Rzemiosło. Przesyt i tęsknota – Agata Kiedrowicz

Żyjemy w epoce przesytu i tęsknot. W czasach nadprodukcji na nowo definiujemy więzi z przedmiotami,…
images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/zywe_zalety_rzemiosla.jpg

Żywe zalety rzemiosła – Jarosław Hulbój

Czy rzemiosło, jego tradycja i wypracowane metody mogą się nam do czegoś przydać w postindustrialnej…
images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/sof_studenci.jpg

Edukacja projektowa. Czy szkoły potrafią przygotować do wejścia na rynek pracy?

Studia projektowe to fascynująca przygoda, ale ograniczona w czasie. Nadchodzi moment, w którym absolwenci muszą…
images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/czego_mozemy_nauczyc_sie_od_robota.jpg

Czego możemy nauczyć się od robota, a czego od własnej babci – dr Agnieszka Jacobson-Cielecka

Czy technologie zastąpią rzemiosło, a roboty zabiorą pracę ludziom? A może na odwrót, rzemiosło, niskoemisyjne,…
images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/webinar_piotr_szaradowski.jpg

Zmiany w modzie – od rzemiosła do technologii: Piotr Szaradowski i Ewa Klekot

Moda to nie tylko ubrania, jakie nosimy. To również telefony, jakich używamy czy samochody, jakimi…
images/strefa_designu/projektowanie_rok_2050.jpg

Jakie będzie projektowanie w 2050 roku (jeśli przetrwamy)? Czy tylko technologia?

W wizjach przyszłości zanika granica między życiem wirtualnym a realnym. Ludzie wchodzą w bliskie relacje…
images/StrefaDesignu19/artykuly/intro/webinar_ewa_klekot.jpg

Wiedza ciała – co powinien o niej wiedzieć projektant-rzemieślnik – Ewa Klekot i Agata Bisping

Wiedza zaczerpnięta z antropologii jest bardzo pomocna w procesie tworzenia. Z jednej strony ułatwia artyście…

Zobacz także

Group 426 strefa zarzadznia logo 05 logo strefapsyche logo white kopia