Słyszymy krzyki za ścianą. Na ulicy widzimy, jak rodzic daje dziecku klapsa. W supermarkecie jesteśmy świadkami szarpaniny. Aż 41 proc. dzieci w wieku od 11 do 17 lat doświadcza przemocy ze strony najbliższych. Co może zrobić bite dziecko? Dokąd się udać? Jak reagować, gdy jesteśmy świadkami przemocy wobec dziecka? Komentarz Katarzyny Seidel, koordynatorki programu Standardy Ochrony Dzieci w Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Co może zrobić dziecko, które doświadcza przemocy?

Dziecko nie jest w stanie przeciwstawić się przemocy w domu. To dorośli powinni wiedzieć, co należy robić, gdy jest krzywdzone. Przemoc jest dla dziecka bardzo trudnym i bolesnym przeżyciem, zwłaszcza że najczęściej doświadcza jej ze strony bliskich.

Ważne, żeby opowiedziało o swoich trudnych doświadczeniach, zwróciło się o pomoc na jak najwcześniejszym etapie. Jak skłonić dziecko do rozmowy? Edukacja i profilaktyka są najważniejsze.

W Fundacji Dajemy Dzieciom Silę (FDDS) przygotowaliśmy kilka lat temu kampanię społeczną GADKI, pokazującą najmłodszym, jak mogą zadbać o swoje bezpieczeństwo. Każda z pięciu liter słowa GADKI wyznacza jedna zasadę, które pozwala dziecku chronić się przed przemocą, w tym wykorzystywaniem seksualnym.

  • Gdy mówisz „nie”, to znaczy „nie”,
  • Alarmuj, gdy potrzebujesz pomocy,
  • Dobrze zrobisz, mówiąc o tajemnicach, które Cię niepokoją,
  • Koniecznie pamiętaj, że Twoje ciało należy do Ciebie,
  • Intymne części ciała są szczególnie chronione.

To proste narzędzie uczy dzieci, że mają prawo powiedzieć „nie” i prosić o pomoc, że miejsca zakryte kostiumem kąpielowym są prywatne i nikt nie ma prawa ich oglądać czy dotykać. Zachęcamy, by korzystali z niego zarówno rodzice, jak i osoby zawodowo pracujące z dziećmi: nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy ze świetlic środowiskowych. Ten rodzaj edukacji, daleki od moralizatorskiego wykładu, pozwala przełamać lęk dziecka przed mówieniem oraz zbudować krąg zaufanych dorosłych, na których może liczyć w awaryjnych sytuacjach.

Dużo zależy od wieku dziecka. Młodsze otacza ograniczony krąg zaufanych osób, najczęściej przebywa w domu lub przedszkolu. Ich sytuacja jest trudniejsza, bo są zależne od opiekunów. Starsze dziecko chodzi do szkoły, na zajęcia pozaszkolne, ma więc większe pole manewru. Najważniejsze, by dziecko porozmawiało z zaufaną osobą z najbliższego otoczenia – na przykład nauczycielem, jeśli sprawcami są rodzice. Oczywiście dziecko zawsze może zadzwonić pod bezpłatny numer Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111.

To my, dorośli, mamy obowiązek uświadamiać dzieci, że wszelkie zachowania przemocowe są niedopuszczalne. Czasem nam to umyka, dlatego podkreślę tę kwestię – sprawca jest winny przemocy, nie dziecko. Nie można je obwiniać, że zachowało się w sposób niedopuszczalny, niejako prowokując sprawcę. Pamiętajmy, że nawet najlepiej wyedukowane pod kątem bezpieczeństwa dziecko może okazać się bezbronne wobec świata dorosłych.

To my, dorośli, mamy obowiązek uświadamiać dzieci, że wszelkie zachowania przemocowe są niedopuszczalne. Czasem to umyka, dlatego podkreślę tę kwestię – sprawca jest winny przemocy, nie dziecko. Nie można je obwiniać, że zachowało się w sposób niedopuszczalny, niejako prowokując sprawcę.

Jak rozpoznać, że dziecko doświadcza przemocy

Nie ma listy symptomów, które jednoznacznie wskazują, że dziecko doświadcza przemocy. Naszą czujność powinny zwrócić obrażenia ciała, ślady po poparzeniach czy siniaki, zwłaszcza w nietypowych miejscach, jak brzuch czy skóra za uszami. Dzieci mogą się też skarżyć na bóle brzucha, których nie da się wytłumaczyć chorobą somatyczną. Często dokonują samookaleczeń, mają problemy ze snem. Są nienaturalnie zalęknione, wycofane – zarówno w kontaktach z dorosłymi, jak i rówieśnikami. Boją się kontaktu z rodzicem. Zachowują się nieadekwatnie do wieku, czyli poniżej normy rozwojowej, np. dziecko zaczyna się moczyć. Niepokojące powinny być też częste hospitalizacje dziecka.

Są też niespecyficzne, ale alarmujące symptomy, które mogą świadczyć o wykorzystywaniu seksualnym: urazy w miejscach intymnych czy objawy mogące wskazywać na choroby przenoszone drogą płciową. Niepokój powinno wzbudzić też zachowanie dziecka: nadmierne rozbudzenie seksualne, uporczywe naśladowanie zachowań seksualnych, częste poruszanie tematyki seksualnej, np. w pracach plastycznych czy zabawach, kompulsywna masturbacja. Specyficznym objawem wykorzystywania seksualnego u dziewczynek poniżej 15 roku życia jest ciąża.

Warto zwracać uwagę na wszelkie nagłe zmiany w zachowaniu dziecka, których nie da się wytłumaczyć normą rozwojową. Często przejawiają się one w kontaktach z rówieśnikami. Dziecko doświadczające przemocy może zachowywać się agresywnie, zaczepnie, odwetowo. Czasem dziecko wprost mówi o tym, że jest bite. Wtedy należy je wzmocnić – powiedzieć, że dobrze, że o tym mówi, bo dzięki temu można mu pomóc.

Kolejna rzecz to relacje rodzica z dzieckiem. Warto je obserwować. Przemocowy rodzic może się o nim wypowiadać negatywnie i poddawać surowej dyscyplinie, celowo unikać kontaktu z nauczycielami, być agresywny.

41 proc. dzieci w wieku 11-17 lat doświadczyło przemocy ze strony bliskich dorosłych, najczęściej rodziców; co trzeci badany doznał przemocy fizycznej, co piąty – psychicznej; 13 proc. badanych było świadkami przemocy – wynika z ogólnopolskiego badania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Jak reagować, gdy jesteśmy świadkami przemocy wobec dziecka?

Przede wszystkim nie zamykajmy oczu na przemoc. Czasem nawet nawiązanie kontaktu wzrokowego może przynieść skutek. Rodzic dostaje sygnał, że ludzie obserwują jego zachowanie i nie jest im ono obojętne. Nie musimy się obawiać. Spróbujmy nawiązać kontakt z rodzicem. Można zadać proste pytanie: „Przepraszam, czy coś się stało?”. Albo odnieść się do własnych doświadczeń: „Pamiętam, jak moje dzieci były w podobnym wieku. To był dla mnie trudny czas. Mogę w czymś pomóc?”. Czasem wystarczy wykazać zrozumienie: „Widzę, że jest pani trudno”. To jest skuteczny sposób zwrócenia uwagi na siebie, a odwrócenia jej od dziecka.

Dobrym sposobem jest też nazwanie tego, co widzimy, ale bez krytykowania czy atakowania: „Widzę, że uderzyła pani dziecko”, „Proszę nie bić dziecka”.

Warto zaproponować konkretne rozwiązanie sytuacji. Rodzice biją dzieci również dlatego, ponieważ nie radzą sobie z presją, silnymi emocjami, nie znają innych metod wychowawczych. Potrzebują wsparcia. Co wtedy? Można im podsunąć wartościowe książki czy materiały dotyczące wychowania bez przemocy. Powiedzieć o lokalnej poradni psychologiczno-pedagogicznej oferującej kursy dla rodziców, którzy chcą nauczyć się wychowywać dzieci bez przemocy. Takie kursy proponują też organizacje pozarządowe, również nasza Fundacja. Jeśli nie chcemy konfrontować się ze sprawcą, możemy informację o nich wrzucić do skrzynki na listy albo wywiesić na tablicy ogłoszeń w bloku.

Jeśli rodzic odrzuci propozycję wsparcia, rozważmy kontakt ze szkołą lub przedszkolem, do której uczęszcza dziecko. Można też zgłosić sprawę do sądu rodzinnego, występując z wnioskiem o wgląd w sytuację dziecka. Gdy widzimy, że jest ono w niebezpieczeństwie, nie wahajmy się wezwać policji.

Nie istnieje jedna złota zasada, według której należy zawsze reagować na przemoc wobec dziecka. Każda sytuacja jest inna. Pamiętajmy, że jako dorośli mamy wszystkie zasoby pozwalające przeciwstawić się przemocy: jesteśmy w stanie zauważyć przemoc, potrafimy się komunikować i zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Od 13 lipca 2017 r. zgłaszanie poważnych przestępstw wobec dzieci, takich jak ciężki uszczerbek na zdrowiu lub wykorzystywanie seksualne jest prawnym obowiązkiem każdego obywatela. Uchylenie się od niego grozi pozbawieniem wolności do 3 lat. Dotkliwą karą mogą okazać się również wyrzuty sumienia. Z pewnością dadzą o sobie znać, jeśli będziemy na przemoc przymykać oczy.

Anna Morawska

Katarzyna Seidel – socjolożka, trenerka, absolwentka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, studentka prawa na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. W Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę koordynatorka programu Standardy Ochrony Dzieci. Autorka scenariuszy szkoleń dla profesjonalistów, zajęć profilaktycznych dla dzieci i warsztatów dla rodziców z zakresu zapobiegania przemocy i wykorzystywaniu seksualnemu. Współpracuje z Uniwersytetem Warszawskim jako wykładowca.

Tekst: Ewa Pluta

Zapraszamy na spotkanie

Społeczeństwo nie zawsze traktuje przejawy przemocy domowej wystarczająco poważnie. Nie wolno jednak jej ignorować – reakcja świadka może być pierwszym ogniwem, które doprowadzi do przerwania kręgu przemocy. Dlaczego ofiary czują się zupełnie bezbronne? Dlaczego milczą? Skąd tak silne poczucie bezkarności u sprawców? Jakie strategie stosują agresorzy – jakie kobiety, a jakie mężczyźni? Jak rozpoznawać różne formy przemocy psychicznej?

Zapraszamy na spotkanie „Przemoc domowa – dlaczego sprawcy krzywdzą, a ofiary milczą?”, podczas którego wystąpią eksperci w dziedzinie psychologii śledczej, biegli sądowi i kryminalistycy: prof. Danuta Rode, podinsp. dr Bogdan Lach i dr Joanna Stojer-Polańska.

27 listopada
18.00–20.00
Katowice

Zapraszamy na webinar

W czterech ścianach dochodzi często do przemocy: fizycznej, psychicznej, seksualnej, ekonomicznej. Najbliższe otoczenie o niej wie, mimo to często nie reaguje. Z danych statystycznych wynika, że każdego roku bitych i poniżanych przez własnego partnera jest nawet milion kobiet. A tylko 90 tysięcy z nich ma odwagę zgłosić to na policję. Dlaczego nie reagujemy na przemoc? Jak przerwać zaklęty krąg milczenia? Jakie działania powinien podjąć świadek przemocy?

Zapraszamy na spotkanie online „Przemoc domowa może dotknąć każdego – jak reagować?”, podczas którego psycholog Joanna Gutral będzie rozmawiać z psychologiem klinicznym dr Agnieszką Bratkiewicz z Uniwersytetu SWPS.

21 listopada
18.30–19.30
online

Zobacz także

Group 426 Group 430 strefa zarzadznia logo 05 logo white kopia

Zapraszamy na webinar „Przemoc domowa – jak reagować?”