Wiedza o genach to za mało: jak informować o genetycznym ryzyku otyłości
Czy informowanie ludzi o genetycznych skłonnościach do otyłości pomaga im zmienić nawyki i pozbyć się nadmiernych kilogramów? Badanie naukowców m.in. z Uniwersytetu SWPS, opublikowane w czasopiśmie „Obesity Reviews”, dowodzi, że sama wiedza na temat własnych genów to za mało. Aby skutecznie zmienić nawyki, konieczne jest długofalowe, spersonalizowane wsparcie.
Otyłość stanowi w tej chwili globalny problem. Już w 2022 r. zmagała się z nią na świecie jedna na osiem osób1. Tylko w 2019 r. oszacowano, że choroby wywołane nadmierną masą ciała miały związek z pięcioma milionami zgonów. Znaczenie ma też wpływ gospodarczy: eksperci spodziewają się, że do 2030 r. globalne koszty łączone z otyłością osiągną poziom 3 bilionów dolarów rocznie2.
Jak wskazują badania, epidemia otyłości jest efektem skomplikowanych zależności pomiędzy czynnikami środowiskowymi, psychospołecznymi, fizjologicznymi oraz genetycznymi. I choć geny odgrywają istotną rolę, badania nad wpływem stylu życia jednoznacznie dowodzą, że nie determinują one nieuchronnie naszej przyszłości. Ogromne znaczenie ma zbilansowana dieta oraz regularna aktywność fizyczna, które skutecznie redukują ryzyko otyłości oraz związanych z nią schorzeń, jak cukrzyca typu 2 oraz choroby układu krążenia. Mimo to wiele programów profilaktycznych wciąż opiera się na uniwersalnych wytycznych, które nie uwzględniają indywidualnych potrzeb pacjentów.
Jak komunikować ryzyko otyłości?
Międzynarodowy zespół badawczy, działający w ramach konsorcjum projektu BETTER4U finansowanego z programu Horyzont Europa, postanowił przeanalizować, czy wiedza o genetycznym ryzyku otyłości jest w stanie zmienić zachowania zdrowotne i jak najlepiej ją komunikować. Naukowcy m.in. z Centrum Badań Stosowanych nad Zdrowiem i Zachowaniami Zdrowotnymi (CARE-BEH) Uniwersytetu SWPS w ramach przeglądu systematycznego przeanalizowali ponad 2 tys. publikacji. Do ostatecznej analizy włączyli 23 randomizowane badania kontrolowane (RCT), obejmujące 18 interwencji i łącznie prawie 8 tys. uczestników.
Informacja genetyczna to nie „magiczny składnik”
W dobie dynamicznego rozwoju medycyny personalizowanej testy genetyczne stają się coraz popularniejsze.
Wielu z nas liczy na to, że poznanie własnego profilu DNA wskaże prostą drogę do zdrowia i utrzymania wymarzonej sylwetki. Nie jest to jednak takie proste. Wnioski z badania wykazały, że sama informacja o ryzyku genetycznym nie działa. Przekazywanie pacjentom jedynie informacji o ich podłożu genetycznym, bez dodatkowego wsparcia, zazwyczaj nie prowadzi do trwałych zmian w wadze, nawykach żywieniowych ani poziomie aktywności fizycznej.
dr Zofia Szczuka, psycholożka z zespołu Centrum Badań Stosowanych nad Zdrowiem i Zachowaniami Zdrowotnymi (CARE-BEH) w Instytucie Psychologii Uniwersytetu SWPS, pierwsza autorka badania
Jak piszą w artykule badacze, jest to zgodne z teoriami wskazującymi, że interwencje skupiające się na komunikowaniu ryzyka skutkują albo zmianami krótkoterminowymi, albo brakiem jakichkolwiek zmian w zachowaniu.
Co więcej, takie działanie może przynieść skutek odwrotny, a to szczególnie u osób z genetycznie niskim ryzykiem otyłości. Osoby, które dowiadują się, że mają „dobre geny”, mogą wyrobić sobie fałszywe poczucie bezpieczeństwa. W efekcie paradoksalnie zaczynają dokonywać gorszych wyborów żywieniowych i częściej sięgają po niezdrowe posiłki czy zaniedbują aktywność fizyczną.
Zupełnie inaczej sytuacja wygląda u osób, u których stwierdzono wysokie ryzyko genetyczne. W tej grupie informacja o zagrożeniu wyzwala większą motywację do działania. Pozytywne efekty, takie jak realna redukcja masy ciała, obserwowano jednak głównie wtedy, gdy ta informacja była połączona z intensywnym i profesjonalnym programem wsparcia, obejmującym m.in. wyznaczanie celów, monitorowanie postępów, informację zwrotną i wsparcie społeczne.
Długie, złożone programy najskuteczniejsze
– Interwencje muszą być spersonalizowane nie tylko pod kątem genów, ale także konkretnych planów działania i celów pacjenta. Najbardziej obiecujące wyniki dają złożone programy trwające np. 12 miesięcy, które łączą informowanie o ryzyku genetycznym z technikami zmiany zachowań – podkreśla dr Szczuka.
Wyniki analiz zespołu pokazują, że sama wiedza o zagrożeniu genetycznym bez odpowiednich narzędzi psychologicznych to za mało, by zmienić styl życia na stałe. Informacja o ryzyku genetycznym działa motywująco tylko wtedy, gdy pacjent otrzyma konkretny plan działania oraz ciągłe wsparcie w procesie zmiany nawyków. Poza tym skuteczna komunikacja ryzyka genetycznego, oprócz poszerzania wiedzy pacjenta, powinna także działać na jego emocje i poczucie sprawstwa. Dzięki temu pacjentom łatwiej przychodzi automatyzacja zdrowych wyborów w codziennym życiu.
Autorami artykułu „Are There Any Effective Behavior Change Strategies for Communicating Genetic Risk in Obesity Prevention and Body Weight Reduction Interventions?” są: dr Zofia Szczuka (USWPS), dr Paulina Krzywicka (USWPS), Anna Kornafel (USWPS), Jowita Misiakowska (USWPS), Hanna Zaleśkiewicz (USWPS), dr Maria Kafyra (Harokopio University), prof. Ioanna Panagiota Kalafa (Harokopio University, University of Thessaly), prof. George Dedoussis (Harokopio University) i prof. Aleksandra Łuszczyńska (USWPS).
1 World Health Organization, “Obesity and Overweight,” (June 17, 2025), https:// www. who. int/ news- room/ fact- sheets/ detail/ obesity-and-overweight
2 A. Okunogbe, R. Nugent, G. Spencer, J. Powis, J. Ralston, and J. Wilding, “Economic Impacts of Overweight and Obesity: Current and Future Estimates for 161 Countries,” BMJ Global Health 7, no. 9 (2022): e009773, https:// doi. org/ 10. 1136/ bmjgh - 2022- 009773.
