Aktywność fizyczna nastolatków a nastrój ich rodziców – to może się ze sobą wiązać. Badania międzynarodowego zespołu badaczek
Brak ruchu u nastolatków odbija się nie tylko na ich kondycji fizycznej. Okazuje się, że problem jest złożony, bo siedzący tryb życia młodych ludzi może przekładać się na gorsze samopoczucie ich rodziców – taki wniosek wypływa z badań międzynarodowego zespołu prowadzonego przez badaczki z Uniwersytetu SWPS.
Zbliżają się ferie, a to okres, kiedy dzieci mogą oderwać się od biurek i spędzać więcej czasu w ruchu na świeżym powietrzu. Czy jednak – w obliczu wielu innych kuszących możliwości – rzeczywiście wybiorą taką formę aktywności? Dotychczasowe badania wykazują, że ilość czasu, jaką spędzamy na siedząco, w tym przed ekranem, w ostatnich dekadach niepokojąco wzrosła i dotyczy to w znacznym stopniu nastolatków1.
Do niedawna naukowcy w swoich rozważaniach często skupiali się głównie na tym, że brak ruchu sprzyja otyłości i chorobom serca. Tymczasem siedzący tryb życia może negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne i dobrostan2 – a efekt może utrzymywać się także w dorosłym życiu. Badania wiążące niski poziom aktywności fizycznej z objawami depresji dotyczyły jednak do tej pory w większości osób dorosłych.
Aktywność a zdrowie psychiczne rodziny
Dlatego zespół psycholożek z wrocławskiej filii Uniwersytetu SWPS we współpracy z badaczkami z Niemiec i Kanady postanowił przeanalizować, jak siedzący tryb życia wpływa na zdrowie psychiczne rodzin. Wyniki badania ukazały się w czasopiśmie „Mental Health and Physical Activity” w artykule „Associations between depressive symptoms and sedentary behaviors in parent-child Dyads: Longitudinal effects within- and across- person”.
Uczone zbierały dane na temat 203 par rodzic – dziecko (9-15 lat) na przestrzeni 14 miesięcy w 18 lokalizacjach miejskich i 9 lokalizacjach wiejskich w południowo-zachodniej Polsce. Badanie miało charakter podłużny z trzema punktami pomiarowymi (na początku, po 8 miesiącach i po 14 miesiącach). Badanymi rodzicami były głównie kobiety (86,7 proc.) w wieku 29-66 lat. Objawy depresji oceniano na podstawie kwestionariusza zdrowia pacjenta (PHQ-9), natomiast długość czasu spędzonego w pozycji siedzącej przy pomocy specjalnego urządzenia do mierzenia aktywności noszonego na biodrach.
W ciągu pierwszego etapu badania rodzice wraz z dziećmi brali udział w programie edukacyjnym na temat zdrowego stylu życia, w którym omawiano siedzący tryb życia, jego konsekwencje zdrowotne i to, jak można mu przeciwdziałać.
Błędne koło: z kanapy w depresję i na odwrót
Co wynika z obserwacji? Dzieci, które na początku badania dłużej funkcjonowały na siedząco, po 8 miesiącach zgłaszały więcej objawów depresji. Działało to również w drugą stronę – gorszy nastrój na początku badania wiązał się u młodzieży z ograniczeniem aktywności fizycznej w ciągu pierwszego etapu obserwacji.
Odbijało się to również na rodzicach. Jako efekt pośredni zaobserwowano, że dłuższy czas spędzany przez dzieci na siedząco po 8 miesiącach mógł być powiązany z nasileniem objawów depresji u rodziców na koniec badania.
Wyniki te sugerują, że styl życia dziecka nie pozostaje bez wpływu na dobrostan psychiczny opiekuna. Mechanizm ten może być związany z obciążeniem psychicznym rodzica, wynikającym z obserwowania dziecka, które wycofuje się z aktywności, co może rodzić poczucie bezradności i lęku o jego rozwój. Te emocje, skumulowane w czasie, mogą prowadzić do obniżenia nastroju u dorosłych.
dr Maria Siwa z Centrum Badań Stosowanych nad Zdrowiem i Zachowaniami Zdrowotnymi CARE-BEH, Wydział Psychologii we Wrocławiu Uniwersytetu SWPS, psycholożka, współautorka artykułu
To jeden z pierwszych dowodów na to, że styl życia dzieci może oddziaływać na zdrowie psychiczne dorosłych. Naukowcy podkreślają jednak, że te wyniki należy traktować z ostrożnością, a przyszłe badania powinny skupić się na potencjalnym wpływie czynników takich jak przekonania rodziców czy podatność nastolatków na działania dorosłych.
Badanie pokazało też, że nastolatkowie spędzają w pozycji siedzącej znacznie więcej czasu niż ich rodzice. Co interesujące, w trakcie trwania badania czas ten u dzieci systematycznie rósł, podczas gdy u rodziców pozostawał na stałym poziomie.
Interwencje prozdrowotne dla wszystkich
W trakcie badania pojawiła się też niespodziewana obserwacja. Dzieci, które zgłaszały niższy poziom objawów depresji po 8 miesiącach, po 14 miesiącach spędzały więcej czasu na siedząco. To – jak przypuszczają badaczki – może być długoterminowym skutkiem programu edukacyjnego. Młodzież, która nie rozpoznała u siebie gorszego nastroju, mogła uznać, że nie musi ograniczać siedzącego trybu życia, aby go poprawić. Inaczej mówiąc, świadomość, że czują się dobrze i nie odczuwają negatywnych emocji, może ograniczać motywację dzieci do podejmowania aktywności. Dlatego w badaniach w przyszłości należałoby wziąć pod uwagę również tę kwestię.
Odkrycia te dowodzą, że interwencje prozdrowotne powinny obejmować całe rodziny – uważają specjaliści. Powinny uwzględniać zarówno zachowania związane z siedzącym trybem życia, jak i działania na rzecz zdrowia psychicznego.
Autorkami badania są: dr Maria Siwa, Dominika Wietrzykowska, dr Zofia Szczuka, dr Ewa Kuliś, dr Monika Boberska, dr Anna Banik, Hanna Zaleśkiewicz, dr Paulina Krzywicka (Uniwersytet SWPS), prof. Nina Knoll (Freie Universität Berlin), prof. Anita DeLongis (University of British Columbia), prof. Bärbel Knäuper (McGill University), prof. dr hab. Aleksandra Łuszczyńska (Uniwersytet SWPS, University of Melbourne).
1Harvey, D. L., Milton, K., Jones, A. P., & Atkin, A. J. (2022). International trends in screen-based behaviours from 2012 to 2019. Preventive medicine, 154, 106909. http s://doi.org/10.1016/j.ypmed.2021.106909
2Boberska, M., Szczuka, Z., Kruk, M., Knoll, N., Keller, J., Hohl, D. H., & Luszczynska, A. (2018). Sedentary behaviours and health-related quality of life. A systematic review and meta-analysis. Health Psychology Review, 12(2), 195–210. https://doi.org/ 10.1080/17437199.2017.1396191
